Bułeczki maślane z kruszonką

DSC_3827-3

 

Gdybyście zapytali mnie 5-6 lat temu o przepis na ulubione ciasto, rozbawiona pytaniem odpowiedziałabym że z cukierni:-) Tak kochani o pieczeniu nie miałam bladego pojęcia. Mój mąż pochodzi z domu gdzie domowe ciasto gościło w  każdą niedziele. Jako świeżo upieczona żona i matka postanowiłam za wszelką cenę  nauczyć się tego „rzemiosła”:-). Ile biszkoptów zakalców , spalonych i niedopieczonych ciast wylądowało w koszu wie tylko  mąż. Z biegiem lat przygotowanie wypieków stało się moją wielką pasją obok gotowania które zawsze kochałam. Blog stał się swojego rodzaju dopełnieniem tego wszystkiego. Uwielbiam dzielić się przepisami, które sama wypróbowałam i przetestowałam:-)). Mam nadzieje że  stanie się on  inspiracją zarówno dla zaczynających przygodę kulinarna jak również bardziej wtajemniczonych.

 

Drożdżowe ciasta zawsze wydawały mi się mega skomplikowane. Nie taki straszny diabeł….Krok po kroku opisałam etapy przygotowania ciasta. Przepis zaczerpnięty od Liski, która w tej dziedzinie jest prawdziwym ekspertem. Dzięki jej blogowi zaczęłam sama piec domowy chleb. Bułeczki maślane są przepyszne, puszyste z kruszonką niebo….Polecam bardzo

Składniki na bułeczki (ok 12-13 sztuk) :

  • 600g mąki pszennej
  • 1 opakowanie (7g) suszonych drożdży lub 20g g świeżych
  • 40g cukru (ok 1/4 szklanki)
  • 50g masła
  • 1 jajko
  • 240ml mleka
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej ( ja pominęłam)

Składniki na kruszonkę:

  • 50g mąki
  • 50g drobnego cukru
  • 50g miękkiego masła
  • 2 łyżki stołowe pokruszonych płatków migdałów

Dodatkowo:

  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką wody

 

Zaczyn : Wymieszać drożdże z odrobiną cukru i mleka ( mleko ma być ciepłe nie gorące). Odstawić do wyrośnięcia.

W garnuszku lekko podgrzać mleko, dodać masło, cukier, sól, mieszać do rozpuszczenia się masła. Kiedy mleko lekko przestygnie, połączyć z jajkiem. Dodać mąkę wymieszaną z rozczynem ( gdy używamy suchych drożdży dodajemy je bezpośrednio do mąki).

Wyrobić gładkie ciasto ( ja swoje wyrabiam mikserem z hakiem). Gotowe ciasto uformować w kulę, wyłożyć do wcześniej lekko posmarowanej olejem miski. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na około 1,5 h do podwojenia swojej objętości. Gdy podwoi swoją objętość, ciasto krótko wyrobić. 

Z ciasta formować małe okrągłe bułeczki o średnicy 3-4 cm, układać je w okrągłej formie wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając między nimi 2cm  odstępy. Przykryć ściereczką i odstawić do ponownego wyrośnięcia na ok 30-40min.

Miedzy czasie przygotować kruszonkę. W misce połączyć wszystkie składniki na kruszonkę.

Palcami rozcierać masło z mąką i cukrem aż powstanie kruszonka (grudki ciasta).

Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem i posypać kruszonką.

Piec w w piekarniku 200C przez 15-20min, bułeczki muszą się zarumienić.

DSC_3836

Tagi: , , ,

komentarzy 10

  1. Ula 5 września 2018 at 18:49 Reply

    Słabo z tym maslanym smakiem wg mnie 🙂

  2. Ula 5 września 2018 at 15:55 Reply

    Ja sprobuję z dodatkiem czekolady. Moze sie uda 🙂

    • mariola1903 19 listopada 2018 at 17:43 Reply

      Ale smakowały ??

  3. agugu 22 marca 2015 at 17:36 Reply

    Pyyyyszne bułeczki 🙂 Wspaniale wyrosły, a kruszonka stała sie idealnie chrupiaca. Co ciekawe, następnego dnia bułeczki były nadal świeżutkie, w ogole nie zczerstwiały. Polecam wszystkim. Ja juz przepis wpisalam do swojego zeszytu kulinarnego 🙂 Dziekuje, będę tu częściej wpadac! 🙂

    • mariola1903 23 marca 2015 at 22:44 Reply

      Cieszę się ze smakowały pozdrawiam

  4. Krotka 7 października 2014 at 06:16 Reply

    Zrobilam – byly dokladnie takie jak sobie wyobrazalam, mieciutkie, pulchne i cudownie pachnace, smak jaki pamietam z dziecinstwa, z piekarni kolo domu 🙂 wprowadzilam jednak pewne zmiany – zamiast esencji waniliowej, do ciasta dalam cukier waniliowy, drugi raz dodalam cukru waniliowego do kruszonki. I rada dla osob, ktore tak jak ja nie mialy migdalow pod reka – nie da rady ich pominac, zamiast nich trzeba dac dodatkowe 50g maki bo kruszonka nie wyjdzie 🙂 dziekuje za przepis, nie mieszkam w Polscei i marzylam o takich maslanych drozdzoweczkach, teraz moge ten smak odtworzyc w kazdej chwili 🙂

    • mariola1903 7 października 2014 at 12:08 Reply

      Dziękuje 🙂 Cieszę się że smakowało. Pozdrawiam

  5. gin 25 sierpnia 2014 at 16:19 Reply

    Mmm, musiały pachnieć bajecznie 🙂
    Też kiedyś miałam dwie lewe ręce do pieczenia, teraz nie wyobrażam sobie tygodnia bez przygotowania czegoś słodkiego 🙂

    • mariola1903 26 sierpnia 2014 at 16:06 Reply

      Witam w klubie pasjonatów:-)))

  6. Aguś kulinarnie 22 sierpnia 2014 at 14:39 Reply

    Wyglądają idealnie:) zapisuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Font Resize